Monitory
Mam stary monitor, co prawda wielkość jest znośna, niestety jego wiek jest już dość pokaźny. Dobrze, że działa, choć ostatnio jakiś kurz wleciał i nagle było jakieś spięcie, aż komputer mi się zresetował, ale działa już poprawnie. I dobrze, bo na nowy mnie nie stać. Zresztą mówię tu o nowym, płaskim i to dobrym, który by nie spalił się. Też są niestety takie nowe, które szybko wysiadają. Płaskie są jednak o tyle dobre, że nie zajmują dużo miejsca. Szkoda tylko, że mają tak mały czas trwałości, czy jakby to tam nazwać. No ale wyglądają rewelacyjnie. Obraz też jest niczego sobie. Szkoda, że jeszcze nie ma w użyciu takich komputerów gdzie ekran to ściana. Spotyka się jedynie takie na filmach amerykańskich. Ułatwiło by to nie tylko pracę ale i w ogóle życie. Więcej przestrzeni, więcej możliwości. Ale pewno jeszcze długo będziemy musieli czekać na takie rzeczy, zwłaszcza w naszym kraju. Tu zawsze wszystko dociera na końcu, a ceny to pewno będą tak wielkie, że i tak prostego człowieka na to nie będzie stać.